RSS
środa, 21 listopada 2007
Targ przy operze
Co zrobić z pustym placem w śródmieściu - ale leżącym nieco na uboczu głównych traktów handlowych? W Grazu założono w takim miejscu targowisko, choć sąsiadem placu jest... opera
Austriackich kierowców też muszą pilnować fotoradary
Odpowiednikiem naszej strefy zamieszkania - oznaczonej prostokątnym, niebieskim znakiem z symbolem domu, dziecka i huśtawki - są w Grazu „zony 30 km/h”. Obejmują aż 80 proc. wszystkich ulic!
poniedziałek, 19 listopada 2007
W Grazu rowerzysta nie musi mieć oczu z tyłu
Rowerami jeżdżą w Grazu studenci, ale także 70-latkowie. Pracownicy magistratu i lokalni politycy. I to nie tylko w niedzielne południe - ale codziennie. Bo w Grazu ten pojazd jest pełnoprawnym środkiem transportu i służy jako dojazd do pracy lub szkoły. I nikt nie broni wjazdu na deptak - ba, ustawiono na nim stojaki!
sobota, 17 listopada 2007
Przystanek tramwajowy pod blokiem
Tramwaj przeciska się krętą wąską uliczką, ocierając się o bloki. Pod oknami jednego z nich ma zresztą przystanek... Tak wygląda nowa linia w Grazu, otwarta tydzień temu. Nasza Gajowa nie chciała tramwaju, tamtejsza Breitenweg nie mogła się go doczekać. Bo szynowce są szybsze od autobusów i w przeciwieństwie do nich bezszelestne
Strefa spacerowa - co to takiego?
Spór w Grazu o zamknięcie jednej z ulic można porównać z konfliktem o III Aleję - i tu, i tam osiągnięto kompromis. Z tym że w austriackim mieście zrobiono to przed rozpoczęciem inwestycji, a nie w jej trakcie. No i u nas "umowa" wciąż nie jest wykonana
czwartek, 15 listopada 2007
Komunikacyjny casus Blachowni w Grazu byłby niemożliwy
W śródmieściu Grazu widać więcej rowerów i tramwajów, niż samochodów. Z jednej strony parkowanie kosztuje, a z drugiej mieszkanców skutecznie kusi zintegrowana komunikacja publiczna. Co oznacza owo tajemnicze „zintegrowanie”?
środa, 14 listopada 2007
Budki i kioski mają rację bytu - ale muszą być ładne
Na przystankach tramwajowych na rynku w Grazu zainstalowano... umywalki. Po to, by w wagonie nie pobrudzić współpasażerów. Przecież po zjedzeniu hot-doga kupionego w którejś z budek pod ratuszem, ręce na pewno noszą ślady keczupu czy musztardy
wtorek, 13 listopada 2007
Częstochowę też stać na oryginalność
W miejscu Cepelii ma powstać centrum kongresowe - są na to unijne pieniądze (10 mln euro). Czy będzie to kolejny, banalny budynek? Graz budując swój Kunsthaus załatwił dwie sprawy naraz: zyskał sale wystawowe i zwrócił na siebie (skutecznie) uwagę Europy
niedziela, 11 listopada 2007
10 hitów Grazu
No to zaczynamy: w poniedziałek w Gazecie napiszę o 10 hitach Grazu - takich, które mozna przeszczepić na częstochowski grunt. Byśmy stali się bardziej europejscy. Spokojnie, nie będę podniecać się, że oni mają 9-kilometrowy tunel, dzięki któremu tranzyt w Grazu nie jest wielkim problemem. Chodzi o sposób myślenia: jeśli już wydawane są pieniądze, to jak. Prosty przykład - u nas każdy rowerzysta wie, jak niewygodnie jeździ się po ścieżkach wybrukowanych z kostki. W Grazu są asfaltowe...
Szczegółowy "rozbiór" każdego z 10 hitów będę robił przez prawie 2 tygodnie. A nimi są:
1. budząca zdumienie architektura (Częstochowa dostała przecież 10 mln euro na centrum kongresowe w miejscu Cepelii - pytanie, czy stanie tam coś tak oryginalnego jak Kunsthaus w Grazu).
2. na eleganckich ulicach też potrzebne są budki - z gazetami, hot-dogami. Na wyremontowanej III Alei nie ma ani jednej, w Grazu spotyka się je na każdym kroku. Tyle, że nie przypominają "dziadostwa" z ul. Piłsudskiego
3. mieszkańcy Blachowni kupują bilet miesięczny na PKS i drugi na MPK w Częstochowie. W regionie, w którym leży Graz działa 64 przewoźników, a wszyscy respektują te same bilety
4. Strefą 30 km/h objęto już 70 proc. Grazu. Jest bezpiecznie!
5. Ścieżki rowerowe: są wszędzie, na przystankach ustawiono zadaszone stojaki, by na rowerach można było z dzielnic domków jednorodzinnych dojechać do tramwaju...
6. dwa dni temu, 9 listopada, otwarto w Grazu nową linię tramwajową. Wije się środkiem osiedla, tory są w jezdni - tak jak pierwotnie planowano na naszej Gajowej. U nas protestowano, tam cieszą się, że przystanek będzie pod blokiem. Bo komunikacja publiczna musi być wygodniejsza niż własne auto, by ludzie chcieli z niej korzystać. Hałas, wstrząsy? Zero!
7. Czy po zamknięciu ruchu na pl. Daszyńskiego nie będzie on świecić pustką? W Grazu znaleziono sposób na ożywienie placu przy operze: warzywno-kwiatowe targowisko, którego stoiska znikają po południu.
8. Strefy piesze i... spacerowe. Potem szerzej wyjaśnię, co znaczą te drugie.
9. P+R. Parkingi dla tych, co przyjeżdżają własnymi samochodami ze strefy podmiejskiej
10. Projektowanie przestrzeni: np. przebudowa ulicy czy budowa tramwaju to nie tylko inwestycja komunikacyjna. Buduje się przy okazji skwery, małe osiedlowe targowiska. Niewiarygodne, jak na małej przestrzeni można ulokować tak wiele. A my, bogaci" częstochowianie, szastamy hektarami...
10:12, haladyj
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 29 października 2007
No to lece
Pisze z infomatu na lotnisku w Grazu. Wracam do polskiej rzecyywistosci. Ostatnie wrazenia to znakomicie zorganizowana komunikacja publiczna. Na tym samym bilecie, ktory kupilem tydzien temu pojechalem z hotelu tramwajem na dworzec, stad pociagiem na lotniski. Super
11:39, haladyj
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3